FANDOM


Monkey D. Luffy i Nami kontra Buggy jest to walka pomiędzy kapitanem załogi Słomkowego Kapelusza, Monkey D. Luffym, wspieranym przez nawigatorkę Nami, a kapitanem własnej załogi Buggym.

Prolog

Oni giri

Zoro pokonuje Cabajiego.

Cabaji nie mógł uwierzyć w to, że pokonał go jakiś złodziej. Wtedy Zoro powiedział, że nie jest złodziejem, tylko piratem, po czym upadł na ziemię, dodając, że się teraz zdrzemnie. Luffy się zgodził. Buggy zdziwił się i zapytał, czy naprawdę ta grupka to piraci. Słomkowy to potwierdził i powiedział, że chce mapę Grand Line. Buggy go wyśmiał mówiąc, że to nie jest miejsce do zabawy dla amatorów i zapytał co ten tam będzie robił. Luffy odparł, że zostanie Królem Piratów. Buggy ponownie go wyśmiał nie mogąc w to do końca uwierzyć. Powiedział, że to jemu samemu należą się wszystkie skarby świata. Luffy uznał, że chce już walczyć. Buggy powiedział Słomkowemu, żeby ten uważał na słowa. Dodał, że słomkowy kapelusz przypomina mu pewnego przeklętego rudego człowieka sprzed lat. Cabaji, Zoro, Moji i Boodle leżeli bez sił i przytomności. Luffy dopytywał się o Shanksa. Buggy wymijająco odpowiadał na pytania, mówiąc, że może zna, może nie. Luffy uznał, że Buggy jest głupi, co zdenerwowało Klauna. Buggy powiedział, że nie jest taki miły, by mu mówić co chce wiedzieć, nawet jeśli miałby przez to umrzeć szczęśliwszy. Luffy postanowił wyciągnąć to siłą.

Walka

Gomu Gomu no Kama

Buggy unika ataku Luffy'ego.

Z butów Buggy'ego wyłoniły się ostrza. Klaun odparł, że nawet nie zdąży zapytać, bo guma nie odbije noża. Luffy przyznał rację. Buggy użył techniki Pod-Podziałowy Krakers. Luffy odskoczył do góry robiąc unik. Buggy powiedział, że w powietrzu nie można uciec. Luffy odparł, że może łapiąc się latarni. Zaatakował Klauna Gum-Gumowym Pistoletem. Buggy odsunął się i powiedział, że ta umiejętność jest ciekawa, ale rozciągając rękę Luffy daje wolne pole do ataku. Już był gotowy powiedzieć, że potnie go na plasterki, ale Luffy mu przeszkodził przez technikę Gum-Gumowy Sierp. Buggy użył do obrony Pod-Podziałowej Ewakuacji i odłączył swoją głowę przez co Luffy przeleciał między głową, a resztą ciała przeciwnika. Luffy miał dosyć tego "kawałkowania" jak to nazwał.

Nami nie mogła uwierzyć w to co się dzieje. Piraci Buggy'ego też nie mogli w to uwierzyć. Postanowili udawać nieprzytomnych rozumiejąc, że jak się wplączą do walki mogą zginąć.

Plik:Luffy trzyma kapelusz1.png

Buggy zaatakował, używając Pod-Podziałowej Armaty i atakując ostrzami. Luffy złapał rękę, która miała przebić mu głowę. Klaun jednak był na to przygotowany i zaatakował techniką Pod-Podziałowa Armata - Rozczłonkowanie, tnąc twarz Luffy'ego koło oka. Luffy upadł. Spojrzał na swój kapelusz. Nazwał Klauna draniem. Buggy się zaśmiał mówiąc, że pociął mu tylko buźkę. Słomkowemu chodziło jednak o kapelusz, który miał zadrapanie po ataku Klauna. Luffy powiedział, że to jego skarb i nie pozwoli go nikomu ruszyć. Nami przypomniała sobie słowa mówiące, że kapelusz to jego skarb od przyjaciela. Myślała dotąd, że on niczym się nie przejmuje, ale jednak naprawdę się wściekł. Buggy zaatakował ponownie mówiąc, że skoro ten kapelusz to skarb to powinien go lepiej chronić. Luffy odskoczył trzymając kapelusz w ręce. Nagle ostrza Buggy'ego przebiły kapelusz na wylot. Luffy miał przed oczyma chwilę, gdy otrzymał kapelusz od Shanksa. Buggy trzymał kapelusz. W Luffym rosła furia. Pojawiła się przed nim chwila, gdy Shanks powiedział, że to jego ulubiony kapelusz i ma go zwrócić, gdy już będzie wielkim piratem. Luffy zdenerwowany powiedział, że ten kapelusz to obietnica złożona Shanksowi. Buggy wspomniał jak kiedyś on i Shanks byli kamratami na pirackim okręcie i uczyli się pirackiego fachu.

Plik:Zniszczony kapelusz Luffy'ego.png

Luffy powiedział, że Rudowłosy to był wspaniały człowiek, więc nie powinien się z nim porównywać. Przy tych słowach rzucił się na niego. Buggy przewidział, że powinien odłączyć głowę poprzez Pod-Podziałową Ewakuację, ale okazało się, że Luffy celował w brzuch. Atak był bolesny dla Klauna. Siła uderzenia odrzuciła Buggy'ego. Luffy był zdenerwowany przez zniszczenie kapelusza. Włożył mu oplute miejsce do ust. Spojrzał mu w oczy i powiedział, że nie wierzy w to, by on i Shanks byli kiedyś kamratami. Klaun powiedział, że nie wie co łączy Słomkowego z Shanksem, ale będzie mówił co mu się podoba. Gdy już Buggy miał użyć jakiegoś ataku swojego Diabelskiego Owocu Luffy uderzył go w twarz, by nie rozpadł się na kawałki. Załoganci Klauna zastanawiali się, czy przypadkiem Buggy nie przegrywa. Niektórzy mówi, że on jeszcze nie pokazał swojej prawdziwej mocy. Nami zrozumiała, że się zagapiła i musi uciekać, by ukraść skarb. Buggy powiedział, że jak długo żyje tak nikogo nienawidzi jak Shanksa. Uznał, że Shanks mu ukradł kiedyś wielki skarb. Opowiedział Luffy'emu historię swoją i Shanksa oraz tego jak zjadł Diabelski Owoc. Po tym Buggy był zdenerwowany, bo zjadł coś wartego sto milionów beli, stracił umiejętność pływania i podwodny skarb. Luffy był zachwycony tym, że Shanks uratował Buggy'ego. Buggy był wściekły bo jego plany musiały czekać jeszcze dziesięć lat. Dodał, że teraz mu się uda dzięki mocy Pod-Podziałowocu, a każdy kto tknie jego skarbu zginie. Przy tych słowach ruszył zaatakować Nami trzymającą worek ze skarbami. Buggy ruszył na Nami krzycząc, by zostawiła skarb. Nami była przerażona. Buggy postanowił ją posiekać w widowiskowy sposób. Luffy zauważył, że od pasa w dół Buggy został obok niego. Buggy już był tuż przed Nami, gdy poczuł potworny ból. Luffy kopnął go w krocze. Buggy padł na ziemię. Słomkowy powiedział mu, że ma nie zapominać kto jest jego przeciwnikiem. Luffy kazał odłożyć Nami skarb i uciekać, bo inaczej on będzie ją ciągle gonił. Nami powiedziała, że nie zostawi swojego skarbu. Buggy zapytał jak to jej. Nami odparła, że okrada piratów, a co weźmie jest jej. Buggy nakrzyczał na Nami mówiąc, że to, że się coś ukradnie nie znaczy, że jest się tego właścicielem. Nawigatorka wyśmiała Klauna wypominając, że pirat poucza złodzieja. Pokazała mu język i powiedziała, że nigdy tak nisko nie upadła, by pirat wypominał jej występki.

Bara Bara Carnival

Pod-Podziałowy Karnawał.

Buggy zapytał Nami, czy jest gotowa na śmierć i rozdzielił się na wiele kawałeczków poprzez Pod-Podziałowy Karnawał. Luffy zrozumiał, że nie ma go jak zaatakować, ale odzyskał nadzieję, gdy zauważył, że stopy Buggy'ego nie lecą. Buggy ciągle krzyczał, że Nami ma mu oddać skarb, ale ta się broniła. Luffy złapał jedną stopę i wyjął ją z buta. Zaczął ją łaskotać, a Buggy się śmiał i nadal gonił Nami. Wtedy Luffy zaczął pocierać stopę i ziemię, co bolało Buggy'ego, ale ten nie ustąpił. Luffy więc uszczypnął mocno stopę. Klaun kazał mu przestać. Nami wtedy uderzyła Buggy'ego workiem ze skarbami. Jednak się okazało, że Buggy wykorzystał to i złapał worek. Zaczęli się kłócić o to, kto ma puścić. Luffy ruszył zaatakować Buggy'ego i kopnął jego twarz wypominając, że to walka jeden na jednego. Buggy odleciał na szczątki jednego z budynków. Luffy powiedział, że to uderzenie w imieniu burmistrza miasta. Nami podziękowała i zaczęła narzekać na to, że skarb jest porozrzucany.

Gomu gomu no bazooka 2

Luffy pokonuje Buggy'ego wysyłając go w powietrze.

Luffy wziął tylko mapę Grand Line. Buggy powiedział, że zabije Luffy'ego. Słomkowy nie mógł uwierzyć, że Buggy się wciąż trzyma. Klaun postanowił połączyć swoje ciało, ale okazało się, że nagle jest mały. Okazało się, że Nami zebrała jego części ciała i związała. Luffy pochwalił Nami za jej umiejętności jako złodzieja i powiedział, że reszta to już jego robota. Rozciągnął ręce do tyłu i zażyczył Buggy'emu miłego lotu. Użył Gum-Gumowej Bazooki, wyrzucając Buggy'ego w powietrze.

Następstwa

Luffy się cieszył, gdy pokonał Buggy'ego, bo zyskał mapę Grand Line i nawigatora. Nami poprawiła go mówiąc, że tylko połączyli siły, bo dzięki temu zdobędzie wielkie bogactwa. Nami aż przytuliła worek mówiąc, że Buggy jest wybredny, więc ten jeden worek jest prawdopodobnie wart 10 milionów beli. Postanowiła podzielić skarb na pół, by Luffy pomógł jej to wszystko nieść. Luffy skupił się na swoim kapeluszu. Nami zapytała się, czy ten kapelusz jest naprawdę cenny. Luffy powiedział, że dalej go może nosić, a skoro Buggy został pokonany, to już się nie złości. Piraci zastanawiali się co teraz zrobić, skoro Buggy został pokonany. Któryś powiedział, żeby udawali nie przytomnych. Luffy obudził Zoro i powiedział mu o skarbie i mapie Grand Line. Roronoa powiedział, że nie może za bardzo chodzić. Nami powiedziała, że gdyby mógł to by znaczyło, że chłopaki nie są ludźmi. Luffy zapytał dlaczego on również. Nami na to odparła, że on jest najdziwniejszy z całej trójki. Luffy zauważył, że musi obudzić burmistrza. Przybyli mieszkańcy, którzy zapytali się trójki młodzieńców o to czy są piratami i zażądali wyjaśnień. Nami się ucieszyła, gdyż początkowo sądziła, że mieszkańcy są piratami. Była gotowa im wyjaśnić, ale mieszkańcy skupili się na burmistrzu. Obudzili go i zaczęli kląć na piratów. Luffy przeprosił i powiedział, że to on uderzył burmistrza. Mieszkańcy spojrzeli na chłopaka ze zgrozą. Nami nie mogła uwierzyć i zaczęła się kłócić z Luffym. Zrozumieli, że to piraci, ale oczekiwali odpowiedzi na to pytanie kim są. Nami zrozumiała, że jest źle. Luffy odpowiedział szczerze, że jest piratem. Mieszkańcy ruszyli do ataku, Zoro się roześmiał, a Nami była zła na kapitana. Luffy zabrał jeden worek ze skarbami i Zoro, Nami wzięła drugi worek ze skarbami. Zaczęli uciekać. Nami zapytała się Luffy'ego dlaczego on tak wszystko komplikuje. Zamiast odpowiadać Luffy powiedział, że podoba mu się miasto Orange. Luffy wyjaśnił, że są źli z powodu staruszka i byliby bez względu na wyjaśnienia.

Później w przystani Luffy, Zoro i Nami ruszyli swoimi łódkami, jedna z nich miała żagiel Piratów Buggy'ego. Nami powiedziała, że trzeba pozbycia się żagla. Burmistrz Boodle stanął w porcie. Złapał oddech zastanawiając się nad tym, że Luffy był gotów oddać swoje życie. Ze łzami w oczach podziękował Słomkowym. Powiedział Luffy'emu, że jest jego dłużnikiem. Jak się później okazało Luffy zostawił w mieście połowę skarbu.

Nawigacja

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.