FANDOM


Monkey D. Luffy kontra Enel to walka pomiędzy kapitanem Słomkowych, Monkey D. Luffym a "bogiem" Skypiei Enelem, która odbyła się po zakończeniu tak zwanej gry Enela.

Prolog

Po tym gdy Luffye'mu i Aisie udało się w końcu wydostać z żołądka węża, który ich połknął, chłopak zauważył, że na polu walki leżą nieprzytomni : Zoro, Robin, Chopper i przywódca Shandianin Wiper. Gdy od pani archeolog, Słomkowy dowiedział się, że za tym wszystkim stoi bóg Enel, a do tego porwał on Nami, kazał on Aisie, aby ta zabrała go w miejsce gdzie ta dwójka się znajduje. Po chwili stanął on na przeciwko użytkownika Grom-Gromowocu i rozpoczęła się pomiędzy nimi walka.

Walka

Na początku walki do ataku ruszył Luffy, ale zanim zdążył w ogóle zadać cios, Bóg próbował pokonać go poprzez atak El Thor, ale nie przyniosło to żadnych efektów. Po krótkiej chwili próbował on po raz kolejny wykorzystać swoją moc panowania nad elektrycznością, ale Sześćdziesięciomilionowoltowe Vari ani Stumilionwoltowe Wari również nie zrobiło na Słomkowym żadnego wrażenia. Jak się okazało Luffy jest po prostu neutralny elektrycznie dzięki temu, że jego ciało jest z gumy. Również Słomkowy zdecydował się na zadanie ciosu, ruszył on na pewnego, że atak przejdzie przez jego ciało Enela, po czym powalił go na ziemię jednym uderzeniem. To jednak zdecydowanie za mało na tak silnego przeciwnika. Bóg nie rozumiał kompletnie dlaczego elektryczne ataki nie działają na chłopaka. Rozochocony zadanym uderzeniem Luffy zdecydował się na przejęcie inicjatywy. Jego przeciwnik tuż przed akcją użył Mantry, dzięki której z łatwością unikał uderzeń. Luffy próbował z Gum-Gumową Włócznią, ale i to nie przyniosło mu najmniejszych korzyści. W przeciwieństwie do niego Enel za pomocą swojej broni najpierw powalił rywala na ziemie, a następnie przyparł do ściany. Następnie "bóg" dzięki swojej mocy przetopił swoją broń na Trójząb. Słomkowy chciał już ruszyć z kolejną nawałnicą, ale nagle jego przeciwnik zniknął, a po chwili zjawił się zanim i wymierzył mu uderzenie Trójzębem rozgrzanym do czerwoności. Luffy był jednak bardzo czujny i w odpowiednim momencie uderzył go Gum-Gumowym Toporem, po którym oponent spadł z kilkunastu metrów na ziemie. Kolejnym rzeczą jaką Słomkowy zrobił było wykonanie nawałnicy Gum-Gumowego Gatlinga Ku ogromnemu zdziwieniu chłopaka, Enelowi udało się złapać jego ręce przez co atak był nieskuteczny. Po jakimś czasie obaj ponownie zaczęli walczyć w walce krótkodystansowej. Obaj wojownicy wyprowadzili po jednym uderzeniu, ale uniki okazały się być skuteczne. Za pomocą mantry Bóg cały czas przewidywał ataki Luffy'ego. Ten wpadł na pomysł, aby całkowicie wyłączyć myślenie za pomocą Gum-Gumowego Odmóżdżenia, dzięki któremu bez problemu unikał on ciosów rywala. Nie był to jednak dobry pomysł, więc zdecydował się na frontalny atak w postaci Gum-Gumowych Ośmiornicowych Fajerwerków, czyli nawałnicy ciosów z tym, że były one zadawane całkowicie przypadkowo, co spowodowało, że Enel nie mógł przewidzieć jego uderzeń. Następnie zastosował on kombinację Gum-Gumowej Bazooki i Gum-Gumowego Wirującego Karabinu, dzięki której powalił na ziemie przeciwnika. Ten był mocno oszołomiony, ale był jeszcze wstanie walczyć. Bóg postawił przed nim, a Luffy'm rozgrzaną do czerwoności złotą ścianę i ustawił w kształt wielkiej kuli. Po uderzeniu w nią Słomkowemu utknęła ręka. Po zadanym przez Enela uderzeniu Luffy spadł z wzbijającej się w górę arki, a jego rywal odleciał w przestworza.

Następstwa

Luffy'emu, który spadł z tak dużej wysokości jednak nic się nie stało, a zwycięski Enel nadal leciał na swojej arce. Luffy jednak się nie poddał i ścigając go przez dłuższy czas w końcu zemścił się na Enelu pokonując go wytworzoną przez Enela kulą.

Nawigacja

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.