Roz-rozkochowocdiabelski owoc typu Paramecia, pozwalający władającemu na ataki wykorzystujące pożądanie do przemienia przeciwników w kamień. Został zjedzony przez królewskiego wojownika mórz Boa Hancock, która została do tego zmuszona przez światowego arystokratę.

Etymologia

  • Mero mero to japońska onomatopeja oznaczająca "upadek podczas bycia pijanym", ale może też oznaczać zakochanie lub pożądanie.

Mocne i słabe strony

Główną siła owocu jest możliwość zamiany człowieka, który myśli w danej chwili o władającym lub pożąda władającego mocą owocu w kamień za pomocą promienia lub strzał. Słabością owocu jest to, że jeśli przeciwnik będzie w stanie skupić się na czymś innym (np. na bólu poprzez samo-zranienie) to moc owocu nie zadziała. Poza tym władający jest narażony na standardowe słabości użytkowników diabelskich owoców. Nie wiadomo natomiast czy ofiary użytkownika owocu (zamienieni w kamień) podlegają tej samej zasadzie co ofiary pow-powrotowocu (odmłodzeni o 12 lat) i zab-zabawkowocu (zamienieni w zabawki) czyli: gdy władający traci nagle przytomność, to ofiary władającego mocą diabelskiego owocu wracają do normalności.

Zastosowanie

Techniki

Nawigacja

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.