FANDOM


Rozdział 490 zatytułowany jest Ponowne dotarcie.

Okładka

Co oni teraz porabiają? Shot 7: Oimo i Kashi wyruszają do Elbafu.

Krótkie streszczenie

Słomkowi żegnają się ze swoimi przyjaciółmi z Thriller Bark i ruszają w dalszą podróż wraz ze swoim nowym towarzyszem Brookiem. Luffy postanowił nie zwracać uwagi na Vivre Card Ace'a. Załoga urządziła imprezę z okazji nowego członka. W końcu po paru dniach podróży Monkey i reszta dopłynęli do Red Line, co świadczy, że są już w połowie drogi. Zastanawiali się oni nad tym jak mają dotrzeć na Wyspę Syren, kiedy to na ich statku pojawiła się syrena o imieniu Keimi.

Długie streszczenie

Luffy i reszta pożegnali się ze swoimi niedawno poznanymi przyjaciółmi z Thriller Bark i ruszyli w dalszą podróż. Za nim jednak to zrobili, to Monkey podziękował Loli za to, że ta dała mu Vivre Card. Po tym tkliwym pożegnaniu, Słomkowi wznowili swoją wędrówkę. Załoga zaczęła podążać do miejsca, do którego tak bardzo chcą dotrzeć czyli na Wyspę Syren. Nami spytała kapitana czy jest pewien, co do sprawy Ace'a. Również reszta ekipy powtarzała mu, że spokojnie mogą zobaczyć się z Płomienną Pięścią. Chłopak odpowiedział jednak, że nawet jeśli wpadł on w jakieś kłopoty, to na pewno nie chce, aby się o niego troszczył. Sanji powiedział mu iż ta kartka kurczy się jeżeli jej właściciel jest w złym stanie, ale wraca do normalności jeśli i dana osoba wraca do zdrowia. W tym momencie obudził się Zoro, który od dłuższego czasu spał. Od razu Usopp wpadł na pomysł, aby zrobić imprezę z okazji dołączenia do ich załogi nowego członka - Brooka. I tak zabawa trwała w najlepsze.

W tym czasie w Świętej Ziemi Mariejois Kuma musiał się tłumaczyć z tego, że pozwolił uciec Słomkowym. Ten odpowiedział jedynie, że uważał to za stosowne. Jego zachowanie usprawiedliwiał Garp, który powtarzał, że Luffy nie będzie przecież wszystkim powtarzał jak to pokonał Morię. Ostatnimi słowami jakie wypowiedział Kuma, było to, że Słomkowi niedługo będą w pobliżu Kwatery Głównej Marynarki.

Tymczasem załoga nadal płynęła po Grand Line, przemierzając to morze, aż do momentu gdy po kilku dniach dotarli oni w końcu do Red Line. Dotarcie tutaj, oznacza, że za nimi połowa drogi. Wszyscy przypomnieli sobie sytuację gdy po raz pierwszy widzieli tę górę. Zadowolony Monkey, że gdy następnym razem ją zobaczy będzie już Królem Piratów. Załoga musi być w tych okolicach bardzo ostrożna, ponieważ w tych okolicach znajduje się Kwatera Główna Marynarki. Po wcześniejszych bardzo stresujących wydarzeniach wszyscy wracają do normalności. Większość załogi odpoczywa albo trenuje. W tym czasie Robin, Brook i Luffy zanurzyli się w łodzi na głębokość 5 kilometrów. Z powodu tak wielkiej głębokości kadłub zaczął pękać, a do tego towarzyszył im wielki potwór. Prawdziwym problemem załogi, jest jednak to, że tak jak w przypadku Skypiea, Wiedzą dokąd płynąć, ale nie wiedzą jak się tam dostać. W końcu grupa z łodzi podwodnej wynurzyła się na powierzchnie. Po chwili wynurzył się również spotkany pod wodą potwór morski, którego Luffy powalił jednym ciosem, a konkretniej Gum-Gumowym Wirującym Karabinem. W tym momencie z bestii wyleciały dwie postacie: syrena o imieniu Keimi i jakaś rozgwiazda. Sanji od razu bardzo się zainteresował piękną syreną. Podziękowała ona załodze za ratunek. Jednocześnie powiedziała, że zapłaci im za to. Spytała czy nie są zainteresowani takoyaki. Tym bardzo zainteresował się kochający wszystko, co służy do jedzenia - Monkey. Gdy odezwała się rozgwiazda towarzysząca Keimi, wszyscy się zdziwili.

Szybki opis

Nowości

  • Słomkowi opuszczają Thriller Bark.
  • Luffy podejmuje decyzje o tym, aby nie wtrącać się w sprawy Ace'a.
  • Kuma musiał tłumaczyć się przed Sengoku z tego, że nie pojmał Słomkowych.
  • Załoga dotarła do Red Line, czyli przepłynęli pierwszą połowę Grand Line - Paradise.
  • Na statku pojawiła się syrena o imieniu Keimi.

Postacie

Piraci Marynarka Siedmiu Królewskich Wojowników Mórz Inni
Załoga Słomkowego Kapelusza

Załoga Lolowych


Nawigacja

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.